Jedne z najlepiej wydanych ostatnio 20 (i 2) złotych. Zamiast zniczy i wiązanek "na groby". "Kiedy David stracił głos" - prawie trzystustronicowy komiks o ludzkim podejściu do śmierci i umierania. Bo chyba właśnie raczej to "przerabiamy" kulturowo na przełomie października i listopada niż (w większości) czcimy "świętych".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty
2 listopada 2019
Kiedy David stracił głos
Jedne z najlepiej wydanych ostatnio 20 (i 2) złotych. Zamiast zniczy i wiązanek "na groby". "Kiedy David stracił głos" - prawie trzystustronicowy komiks o ludzkim podejściu do śmierci i umierania. Bo chyba właśnie raczej to "przerabiamy" kulturowo na przełomie października i listopada niż (w większości) czcimy "świętych".
14 września 2017
Kiedy dojrzeją porzeczki
Trochę z powodu aury, trochę z tego, że to książka na "tu i teraz", najwięcej z chęci podzielenia się tym, jak ta książka do mnie przemówiła...
3 czerwca 2014
Gęś, śmierć i tulipan
Pustka, cisza, pojedyncze elementy: drzewo, umowny staw, trawa, przelatujący ptak.
Muzyka.
Świt i noc. Piękne, wystudiowane gesty. Zatrzymanie. Wstrzymany
oddech. Gładzenie rękoma kart czytanej książki. Zadyszka z radości
opowiadacza-obserwatora. A na scenie
one: gęś i śmierć. Kobiety. Potem już tylko
śmierć. Prawie zrobiło jej się smutno.
Pustka i cisza. Płynącą rzeka. (…) takie było
życie.
25 sierpnia 2013
23 października 2012
Czarne życie
Jeśli uważacie, że pogrzeby to sprawy "nie-dla-dzieci", czarny jest dla nich kolorem zakazanym, a
pytania kilkulatków o to, co to znaczy umrzeć spotykają się z lekceważeniem lub nagłą zmianą tematu ta książka jest zwłaszcza dla Was. Wasze dzieci i tak się nią zainteresują...
16 września 2012
Dźwięki kolorów
Książka dedykowana poetom. Książka, której motto to fragment wiersza Wisławy Szymborskiej. Książka, w której nie ma tradycyjnie rozumianej "fabuły", a tekst zbudowany jest z impresji, poetyckich fragmentów i metaforycznych okruchów. Słowo splata się z obrazem i mocą rozzuchwalonej wyobraźni, podsuwając tropy i możliwe znaczenia.
Dla dzieci? Także! Lecz przede wszystkim, to jedna z niewielu pozycji, których sensów można tropić przez całe życie. Być może: szukając odpowiedzi na pytanie "po co ludziom poezja". I słowa, i obrazu.
16 maja 2011
"Niebo"
Na ostatnich Targach Książki w Warszawie znowu poległam i mocno zawyżyłam "średnią statystyczną" w książkowych zakupach. Oprócz dobrych wiadomości o tym, co ma się ukazać, przywiozłam sporo książek (będę o nich jeszcze pisać). "Niebo" Bruno Giberta poruszyło mnie najbardziej.
5 listopada 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)


.jpg)

.jpg)

