Niestety każdy naród
ma takie bijonse, na jakie zasługuje i jakie sam wytwarza. My mamy Agnieszkę
Chylińską maltretującą małą Zezię, która kiedy dorośnie, będzie bez szemrania
godzić się na niższą pensję i tyrać w domu za wszystkich. Szkoda – napisała
Hanna Gil-Piątek w felietonie „Każdemu narodowi jego Bijonse”.