Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolf Erlbruch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolf Erlbruch. Pokaż wszystkie posty

13 lutego 2015

Wielkie pytanie

Uwielbiam pewną wytrwałą siedmiolatkę za samoświadomość i talent do stawiania pytań. Za widzenie więcej w otaczającej rzeczywistości. Choć są momenty kiedy wątpię czy ten rodzaj rozwijanego talentu nie jest raczej balastem w dzisiejszym świecie. Kiedy wpadam w zachwyt, trzeźwo przywołuje mnie do porządku: „eeech, każda mama mówi tak o swoim dziecku”. 

3 czerwca 2014

Gęś, śmierć i tulipan

Pustka, cisza, pojedyncze elementy:  drzewo, umowny staw, trawa, przelatujący ptak. Muzyka.
Świt i noc. Piękne, wystudiowane gesty. Zatrzymanie. Wstrzymany oddech. Gładzenie rękoma kart czytanej książki. Zadyszka z radości opowiadacza-obserwatora.  A na scenie one: gęś i śmierć.  Kobiety. Potem już tylko śmierć. Prawie zrobiło jej się smutno. Pustka i cisza. Płynącą rzeka. (…) takie było życie.