20 listopada 2018

Odpowiedz mi!



To nie jest podręcznik. Ani katalog wszelkich zagadnień z obszaru pt „edukacja seksualna”. To obraz ciekawości dzieci stojących na progu dojrzewania, która z różnych powodów nie zostaje zaspokajana na co dzień. Podtytuł „Odpowiedź mi!” – „Dzieci pytają…” jest dobitnym rozwinięciem: ta książka nie powstałaby gdyby nie milczący, wycofani, zagubieni albo nieświadomi dorośli. I edukatorka – Katharina von der Gathen, która stworzyła bezpieczną przestrzeń do podzielenia się wątpliwościami  przez „poszukujących”.

2 grudnia 2017

Hurra, są święta!




A więc nadchodzą te straszne, okropne Święta – powiedział knur. – Święta  to śmierć. Jeśli wsadzą cię do ciężarówki, to kiedy tylko samochód się zatrzyma, otwórz drzwi i uciekaj ile sił w nogach.

I tak właśnie zrobił Rufus. Tylko dlaczego Święta miały być takie straszne? Dlaczego oznaczały śmierć?

26 listopada 2017

Egaliterra



Na początku był dystans. Pomysł, że to kolejna książka „ładnie zaprojektowana”.

Ze strony na stronę pojawiła się radość, a nawet euforia. Wreszcie. Ważna. Książka, która dotyka istotnego. Lapidarna, nieprzegadana, zadzierająca z czytelnikiem. Zachęcająca  do zestawiania ze sobą słowa i obrazu. Do pytania. Do rozmowy dorosłego z dzieckiem o świecie tu i teraz. O tym,  co słowo i obraz znaczą razem i  do czego prowokują…

19 listopada 2017

Kłamca i szpieg



Jest taka kompletnie fałszywa mapa ludzkiego języka. Ma pokazywać, gdzie odczuwamy smaki – słony z boku, słodki z przodu, gorzki z tyłu. Jakiś facet narysował ją sto lat temu i od tego czasu zmusza się dzieci, żeby uczyły się tego na pamięć.

Ale to kicha. Ki-Cha. Czyli że to tak w ogóle nie działa. Okazuje się, że nasze kubki smakowe są takie same na całym języku i każdy z nich odczuwa wszystkie  smaki. Pan Landau, nauczyciel przyrody w siódmej klasie, rozwinął wyświechtany plakat z chybioną mapą języka i tłumaczy, że ludzie bardzo długo mieli mylne wyobrażenie o smaku.

 (…)ja patrzę na błędną mapę języka i chyba chciałbym, żeby nie była błędna. Jest coś miłego w tych grubych, czarnych strzałkach: kwaśny tu, słony tam, jak gdyby wszystko miało swoje miejsce. Jak gdyby ludzki język nie był jednym wielkim chaosem

15 listopada 2017

„Wojna, która ocaliła mi życie”


Większość osób zapewne  od-czyta z okładki przede wszystkim,  obciążone rozmaitymi kontekstami, słowo „WOJNA”.  Jak napisać o tej książce, by pokazać, że zaprzecza ona schematom, dekonstruuje pewne oczywistości (zwłaszcza w naszej kulturze), by opowiedzieć o niezwykle istotnej sprawie – prawie do człowieczeństwa… ?! Prawie dziecka do godności i szacunku.  I mozole budowania świata, budowania „ja” - tożsamości, w sytuacji,  kiedy wszystkie oczywistości i relacje zostały zaburzone. To książka o rodzicielstwie bez więzów krwi. I jego braku pomimo biologicznego bycia matką.

13 listopada 2017

Premiera-petarda! Chłopcy z Placu Broni



fot. Ha-Wa, Teatr Pinokio w Łodzi

CZAD! PETARDA!!! Bomba i Kometa!!! - pisałam tuż po premierze. Obiecałam odstawić emocje na bok i w wyważonym tonie podać argument za tym, dlaczego TRZEBA KONIECZNIE to zobaczyć. Nie wiem czy dotarłam do tego etapu. "Teatr, który zadziera z rzeczywistością". Jak tu ochłonąć?!