Po dzisiejszej debacie "Dziecko & Książka" muszę zaaplikować sobie antidotum. Słowa, słowa, treść, tekst. Miłe, przyjemne, radosne czytanie. Czytanie... Trochę na przekór temu, co niektórym kojarzy się wyłącznie ze słowem "książka" i "czytanie". Książka, w której czyta się "jedynie" obraz.
.jpg)