Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Dziewit-Meller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Dziewit-Meller. Pokaż wszystkie posty

11 listopada 2017

„Damy, Dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy"



"Historia w spódnicy"... Na całe szczęście postanowiłam  najpierw przeczytać powieść  „dla dużych” Anny Dziewit-Meller. Gdybym sięgnęła od razu po „Damy, dziewuchy…” pewnie już nie dotarłabym do „Góry Tajget”…
Nie cierpię pretensjonalnego tonu, konwencji „kumplowania się” z czytelniczkami (i czytelnikami) w książkach dla dzieci. A jeszcze bardziej drażni mnie, kiedy tą konwencję wykorzystuje się  wbrew logice....