Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajki na opak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajki na opak. Pokaż wszystkie posty
19 lutego 2015
2 października 2013
Pomelo i przeciwieństwa
O Pomelo pisałam już wcześniej - Nie do wiary! - Rok temu. (Od jakiegoś czasu czeka na opisanie najukochańsza część "Pomelo śni"...).
Przygody Pomelo okazały się najlepsze do nauki czytania (pierwsze samodzielne lektury i 6latki, i 8latka). Nie przeszkadza nam zupełnie (zwłaszcza mnie), że zdecydowanie przekroczyliśmy wiek adresatów. Tym bardziej, że ta książka pokazuje, że nasze wyobrażenia o "końcu" i wyczerpaniu pewnych formuł mogą być mylące.
18 listopada 2012
Lala Lolka
Był sobie chłopiec. Miał lalkę. Poszedł do przedszkola.
Nie, nie, nie to nie lalka Igora!
A rzecz całkiem nowa, staranna i z rymem,
jest w niej historia Lolka, który jest synem...
wielbicielem kropek, pasków i torebek.
Co zrobi mama w porannej panice,
gdyby nie Lolek i jego ubraniowe tajemnice?
Spokojnie, daruję sobie pisanie bajek, rymowanie i wierszoklecenie. To tylko próba wprowadzenia w nastrój. "Lala Lolka" pierwsza książka autorska Katarzyny Boguckiej.
18 lipca 2012
Gdzie jest moja czapeczka?
Nadrabiam zaległości. Jedna z pozycji, które premierę miały już jakiś czas temu. Przekorna historia o grzecznym niedźwiedziu i jego wytrwałym poszukiwaniu ulubionej czapeczki. Motyw znany zapewne z rodzicielskich przypadków życiowych...
13 lipca 2012
Wokół rodzicielstwa...
삐약 이 엄마. Bajka. O chciwym kocie i kurczaczku. O życiu, zachłanności na przyjemności i tym, jak skutki dużego apetytu potrafią zaskoczyć... O niespodziewanym rodzicielstwie. Całkiem pozytywnie.
I choć nie znam tłumaczenia tej książki, WIEM, że bohaterem tej książki jest facet. KOT. Choć babcia 5-latki nie mogła pogodzić się z takim tłumaczeniem, kilkulatka przyjęła to jako niepodważalny pewnik. Sami ocenieńcie czy słusznie ;)
8 listopada 2010
"Co w trawie piszczy?"
Bierzemy na warsztat każdą bajkę i wywracamy ją na drugą stronę - tak mniej więcej wyglądał przepis na przewrót, jaki zafundowali nam twórcy "Shreka" już prawie 10 lat temu. Po historii zielonego olbrzyma posypały się różnej jakości bajki wywracające pewne konwencje do góry nogami. Co więcej, duża zmiana dotyczyła także adresatów bajek - przestało być takie oczywiste do kogo są one skierowane. Pewne jest to, że dziecko zrozumie tylko pewną warstwę historii, a twórcy zapewniają równie dobrą (a może nawet lepszą) zabawę także dorosłym. Ten trend "bajek na opak" przywędrował także i do literatury...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
