Dziś przy obiedzie rozmowy z czterolatką o tym, jak jest trochę smutno kiedy ktoś ZMARNIE... Na fali ostatnich spotkań zastanawiam się co napisać w przeddzień 1 listopada. A może nieco na przekór: o magii i "nie-do-czasie" dzieciństwa? "ZBYT PÓŹNO". Cieszę się, że nie jest dla nas za późno na tę piękną książkę.