Dwudniowy pobyt na Targach Książki w Krakowie przyprawił mnie o niezły ból głowy. Nie wiem czy nie od nadmiaru książek... Ten stan trwa nadal, kiedy patrzę na walizkę przywiezionych książek i zastanawiam się, od której (i kiedy!) by tu zacząć... Moje dzieci wybrały :)