Oglądając czasem filmy, w których jest dużo przemocy zastanawiam się często co musi mieć "w głowie" scenarzysta projektując pewne sytuacje i zwroty dramaturgiczne. Czytając świeżo wydaną książkę Sarah Crossan miałam kilka takich momentów - potrzebowałam przystanąć i odsapnąć. Bo i "Tippi i ja" czyta się tak, że zapiera dech i momentami brakuje tchu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Crossan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Crossan. Pokaż wszystkie posty
21 listopada 2019
Tippi i ja
Oglądając czasem filmy, w których jest dużo przemocy zastanawiam się często co musi mieć "w głowie" scenarzysta projektując pewne sytuacje i zwroty dramaturgiczne. Czytając świeżo wydaną książkę Sarah Crossan miałam kilka takich momentów - potrzebowałam przystanąć i odsapnąć. Bo i "Tippi i ja" czyta się tak, że zapiera dech i momentami brakuje tchu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
