7 maja 2012

Gra z malarstwem




Po wczorajszych, inspirujących także dla mnie, zabawach w malarki i malarzy, opowieściach o malarstwie w ilustracji Giennadija Spirina (spotkanie z "Czarną Kurą" w ramach "Czytanek pod ekranem") i absurdalnej zabawie w "nos, który się zgubił" odkopałam z  piętrzącego się stosu książkę przywiezioną z Targów w Poznaniu. "Great book of animal portraits" - gra z malarstwem, gra w znajomość tego, co stało podstawą dla zabawy, którą wymyślił Svjetlan Junaković.

Leonardo da Vinci, Piero della Francesca, van Dyck, Tycjan, Vermer, van Eyck, Albrecht Dürer i inni. Ich dzieła, bardziej lub nieco mniej znane wciągnięte do gry zainspirowanej fantazją: Co byłoby, gdyby podczas wizyty w muzeum, galerii, przewracając strony albumów malarskich, zamiast ważnych person w centrum znalazłyby się zwierzęta - jako podmiot, nie przedmiot. Nie element "martwej" natury a jako jednostka ze swą osobowością...

Jak pisze Svjetlan Junaković we wstępie, podobieństwo do znanych portretów stworzonych przez "ludzki gatunek" jest czysto przypadkowe... W końcu czy Pingwin, podczas swej wizyty w Urbino, nie może być sportretowany przez jednego z najbardziej znanych malarzy wczesnego renesansu? Profil ma imponujący, a nos sygnalizuje determinację....




Każdemu obrazowi towarzyszy krótka notka - o artyście, który "stworzył" dane dzieło, o charakterze portretowanego. Dowcipna, przekorna gra. W malarstwo i nasze myślenia "o dziełach".
Świetne wprowadzenie dziecka w historię (?) malarstwa zachodnioeuropejskiego, od renesansu po klasycyzm. A może to raczej prowokacja do poznawania tej historii. Dowód na potrzebność pewnego fundamentu i wiedzy o kulturze Zachodu.

"Great book of animal portraits" wydane przez hiszpańskie OQO zdobyło w 2008 wyróżnienie w bolońskim konkursie, w kategorii "Fiction". W tym samym roku "Tuwim" Wytwórni został uhonorowany Bologna Ragazzi Award w kategorii poezja.  Czyż dzieciom nie można na różne sposoby "dorzucać do pieca"?




"Great book of animal portraits" być może ukaże się także w Polsce. Oby 2013 okazał się szczęśliwy. Trzymam kciuki za wydawnictwo pracujące nad różnorodnością estetyczną książek dla dzieci.

 
"Great book of animal portraits" text and illustrations: Svjetlan Junaković. OQO books, 2007.

4 komentarze:

Grażka pisze...

Fantastycznie by było, gdyby książka rzeczywiście ukazała się w Polsce!Czekam.

Fantazjana pisze...

Znakomity, inspirujący pomysł! Dzieci lubią humor, myślę, że w mig chwytają takie zaproszenie do zabawy;)

filcowo_pl.blogspot.com pisze...

matko, zakochałam się...

poza rozkładem pisze...

:)